RSS
piątek, 05 grudnia 2008

 

 

Przypominacie sobie 19 lutego anno domini 2008? Wtedy to jeden z najlepszych playmakerów w historii ligi, Jason Kidd miał już dość siedzenia w zapyziałym New Jersey i grania u boku gości którzy nigdy w życiu nic w tej grze nie zwojowali, zresztą jak sie ma trzydziestkę na karku to nawet podania za plecami i alley-oopy do pieprzonego Vince'a mogą się znudzić! Kidd chciał odejść do Cavs, ale w końcu wylądował ponownie w Dallas. Ci w zamian za niego oddali kilku ryżantów i Devina Harrisa, którego największym sukcesem w karierze był tytuł "Got milk? Rookie of the Month" w 2004 roku. Nieźle co? W każdym razie Mark Cuban miał gdzieś poprawiające się statsy Devina, który rzucał przed transferem 14,4 punktów i miał 5,6 asyst! Cuban potrzebował kogoś kto będzie rzucał dychę i mial drugie tyle asyst, a przy tym będzie w stanie poprowadzić Mavericks do finalów!

Wtedy i ja myślałem tak jak wszyscy - co za świetny deal! Mark Cuban to ma łeb na karku! Dostać Jasona Kidda za worek ziemniaków? Rewelka!

Mavs jednak szybko w play-offach odpadli, Kidd nie dogadywał się z Averym Johnsonem, którego kierownictwo po porażkach postanowiło zwolnić. Devin Harris oczywiście z Netsami do play-offów nie awansował i spokojnie czekał na kolejny sezon.

No i miał na co czekać!!! W obecnym sezonie Mavs są jednym z większych rozczarowań, a skazywani na rolę chłopców do bicia Netsi grają w tym sezonie zadziwiająco dobrze. Po 17 spotkaniach zajmują 6 pozycję na wschodzie wyprzedzając Miami, Chicago i Toronto. Kto ma największy wkład w taki bilans? Ich nowy lider, Devin Harris - który rzuca średnio 25 punktów (10 więcej niż rok wcześniej!!!)  i przy którym odrodził się na nowo Vince Carter!!! Harris nagrodę za największy postęp ma już w kieszeni, jednak może być jednym z kandydatów do walki o MVP! Tym bardziej, jeżeli częściej będą zdarzały mu się takie mecze jak w Phoenix, gdzie rzucił Słońcom aż 47 punktów albo przeciwko Sacramento gdzie zapewnił New Jersey zwycięstwo pięknym clutch-shotem!!! Nets dzięki niemu stali się nieobliczalni i są jedną z najlepiej grających drużyn poza domem! Fani kosza na całym świecie kojarzą Devina nie jako gościa który przegrał ze Stuartem Tannerem na ulicy - jest na tubie, ale jako nową gwiazdę ligi i prawdziwego lidera!!! A co u Mavs??? W pierwszej piątce pojawił się JJ Barea, z ławki szaleje Jason Terry i wszystko wskazuje na to, że już wkrótce to właśnie Kidd może zaczynać poza pierwszą piątką. A Mark Cuban z pewnością nie śpi spokojnie...

Zamiast wklejać tutaj filmik z 47 punktami Harrisa popatrzcie jak na minę Vince'a Cartera gdy dowiedział się o transferze.

13:01, kosma84
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 listopada 2008
Niektórzy gracze do końca życia kojarzyć nam się będą z jednym zespołem. Choćby taki Rasheed Wallace - dla wszystkich pierwsze skojarzenie to niebiesko-czerwona koszulka Pistons. Patrick Ewing? Oczywiście Knicks! Hakeem Olajuwon tylko i wyłącznie Houston! Z róznych powodów, szalonych trade'ów i czy choćby z powodu wielkiej sklerozy działacze, stare legendy pod koniec kariery dorzucane były do różnych wymianek, odchodziły jako free agents i lądowały w bardzo egzotycznych dla siebie zespołach...
sobota, 22 listopada 2008

 

Oczywiście Warlockowi życzę jak najlepiej! Niemniej jednak amerykańscy blogerzy znaleźli coś takiego...oczywiście a propos słynnego zakładu Marcina z Michaelem Pietrusem, że zadunkuje z lini rzutów wolnych - Polak wygrał ten zakład!!! Początki dunków z rzutów wolnych w wykonaniu Warlocka były...hmm...trudne to chyba za delikatne słowo! Zobaczcie jak wyglądał ten dunk a la dr J, jeszcze w czasach gdy Marcin grał w Niemczech...

 

 

00:32, kosma84
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 listopada 2008

 

Jak Feniks wstal z popiołów tak Layup powraca do żywych...Spóźniony, ale z nadziejami na to że notki będą tu pojawiały się częściej niż na supergigancie i że Łysy, co dostaje ode mnie notoryczny wpierxxx...l na 2k9 też coś skrobnie! Nowy sezon, nowe nadzieje - rzeczywistość je rozwiała jak "zamki z piasku potargał wiatr" - taki cover mix zaśpiewał kiedyś w kołobrzegu jeden ze znajomych znajomych ale mniejsza oto. Jednym z moich marzeń, a jak każdy dzieciak uwielbiam takie historie i filmy w których drużyna patałachów wygrywa mistrzostwo, było to, żeby do Play-offów awansowali Clippers!

Nie ukrywam że od pamiętnych play-offów ze znienawidzonymi Jazz, stalem się fanem Warriors i oczywiście brodatego gościa co na palcach ma magnesy, jeździ ze Stevem Nashem na rowerze i lubi rzucić sobie równo z końcową syrena - Baron Davisa. Do tej pory uważam go za jednego z najciekawszych graczy tej ligi i jednym z niewielu który cały czas gra tak jakby to były cudowne lata osiemdziesiąte. Gdy postanowił zmienić klub, to bylem zszokowany ale  ucieszyłem się, gdzies tam w głębi ducha zawsze kibicowałem Clippers - po prostu mam słabość do słabeuszy. Gdy jego fałszywy ziom Elton, nie John, ale ten którego nazwiska nie wymienie zrobił go w Bambuko i wybrał granie dla Sixers , nazywany przez Wojtka Michałowicza "bajronem" lub "bi-dim" mister Davis podpisał już kontrakt z LAC!!! Pewnie musiał się nieźle wkuriwć, ale postanowił robić dobrą minę do złej gry - co zobaczycie na filmiku!!! Ta faktycznie dopiero miała nadejść - jedno ze wzmocnień, Biała Czekolada - Jason Williams, zakończyła karierę tuż po transferze z Miami do Clippsów, inne - nazywane Marcusem Camby - było sfustrowane gdy dowiedziało się że zamienia śnieg w denver na słoneczną kalifornie...a jeszcze bardziej gdy dowiedziało się że w drugą stronę nie wędruje nawet Brian Skinner ani białas Novak, ale jakiś tam numer przyszłego draftu - no i nie spełnia pokładanych w nim defensywnych nadziei..Ricky Davis gra zazwyczaj dobrze w słabych zespołach, ale tutaj coś mu też nie idzie - zodobywa średnio 5 punktów. Eric Gordon czasem byłyśnie, ale jego średnia 3.9 w meczu to za mało na kogoś kto był tak wysoko w drafcie...W sumie zaskakująco poprawnie grają tylko Tim Thomas i Mike Taylor.

Clippersi zaczęli tragicznie, wygrywając do tej pory jedno spotkanie... Najprościej byłoby wywalić Mike D, a w jego miejsce wysłać Anthonego Johnsona, Jeffa Van Gundego albo przynajmniej sklonować Mike'a D Antoniego!!! Na razie jednak nic się na to nie zanosi...A szkoda bo jakiś potencjał ta drużyna ma, tylko najwyraźniej dobrze ukryty.

A miało być tak pięknie, prawda Brodaczu???

 

 

 

21:20, kosma84
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 lipca 2008

 

 

Cichy bohater finałów Szerszeniem!!!

A jest nim oczywiście James Posey!!! Ten dwukrotny zdobywca mistrzowskiego pierścienia, człowiek o którym Wojtek Michałowicz mówi że podczas oddawania rzutów nie myśli, zawodnik który w tegorocznych finałach napierdzielał trójki ze skutecznością 50 procent przechodzi do chłopaczków z New Orleans- nic więc dziwnego że Hornets, u których podobną rolę miał odgrywać w play-offach Pargo, zdecydowali się wyłożyć 25 milionów dolców na czteroletni kontrakt. Dziwi mnie trochę decyzja Dannego Ainge'a który stwierdził, że 4 letni kontrakt z Poseyem to zdecydowanie za długo!!! Przypomnijmy, że Robert Horry dobijał do sześćdziesiątki i jeszcze potrafił rzucać kluczowe trójki dla wieśniaków z Texsasu. Z innych rumorsów, wiadomo już że Pacersi będą chcieli opchnąć Jamala Tinsleya za jakiegoś power forwarda - nie pokuszą się na niego już raczej Knicks, którzy zakontraktowali Anthonego Robertsona z Nuggets także Stephon już raczej długo nie wstanie z ławeczki! I bardzo dobrze! Za taką kasę jaką dostaje to powinien co najmniej wymienić kafelki we wszystkich prysznicach MSG!!!
Coraz mniej prawdobodobny wydaje sie być deal Josha Smitha z Clippersami - najprawdopodobniej Josh zostanie w Atlancie....

09:39, kosma84
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 lipca 2008

Najlepszy defensor i chyba najbardziej niedoceniany zawodnik NBA - Marcus Camby zmienia klub! Po kilku latach świetnych występów w Denva, gracz z 12 - letnią przeszłością w lidze postanowił dołączyć do drużyny Los Angeles Clippers!!! Dla Clipsów jest to chyba jeden z najdramatyczniejszych sezonów transferowych w histori ! Na początku Elton Brand namówił swojego przyjeciela Barona Davisa na przenosiny do słonecznego LA, by potem spieprzyć na wschodnie wybrzeże i zasilić młodych gniewnych Sixersów, a zdenerwowani odejściem Brody Warriors, postanowili podkupić Coreya Maggette - najlepszego strzelca Nożyc w ostatnim sezonie!!!

Wszystko wskazuje na to, że przyjście wysokiego Mareczka to nie ostatni transfer drużyny z Kalifornii. W mieście pojawił się ostatnio Josh Smith, który ponąć rozmawiał na temat przenosin do Clipsów, a w rumorsach na Espeenie można było przeczytać o propozycji dla Andre Igoudali z Sixersów!!! Jeżeli AI zdecydowałby się na występu u boku Brody, chyba z miejsca stałbym się fanem Clippers! A w sumie i tak już nim jestem, skoro gra tam Baron Davis!

09:20, kosma84
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 lipca 2008

A dokładnie jego syn Partick Ewing junior! Wybrany z dalekim  numerem draftu młokos, nie gra jednak na tej samej pozycji co jego nudnawy tatuś i robi całkiem fajne dunki. Popatrzcie co wyczyniał już pięć lat temu...

Młodzian ma obecnie 24 lata, i dwa sezony grania dla Georgetown - tam jednak nie błyszczał. Podobnie jak w Indianie...

Indiana , od 2006 Georgetown

IndiIndianana
Season G GS FGM FGA PCT FTM FTA PCT 3PM 3PA PCT REB AST STL BL PTS AVG
2003-04 28 9 32 61 .525 13 27 .481 1 1 .000 102 6 17 13 78 2.80
2004-05 29 5 42 88 .477 31 54 .574 2 6 .333 110 22 18 21 117 4.00
Georgetown
Season G GS FGM FGA PCT FTM FTA PCT 3PM 3PA PCT REB AST STL BL PTS AVG
2006-07 36 0 54 101 .535 23 43 .535 16 36 .444 75 39 14 17 147 4.10
2007-08 34 12 74 140 .529 48 73 .658 13 46 .283 143 62 33 23 209 6.10
Totals 127 26 202 390 .518 115 197 .584 32 89 .360 424 125 80 74 551 4.30

Być może jednak w Królach z Sacramento objawi się talent po ojcu. W końcu coś ze starego King-Konga musiało przejść na synalka!

16:39, kosma84
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 07 lipca 2008

 

Sezon ogórkowy w NBA w tym roku zaczął się bardzo okazale. Na początku Richard "wyglądam jak vince carter" Jefferson postanowił zmienić zapyziałe New Jersey, na jeszcze bardziej zapyziale Miluwakee! Do Netsów powędrowali zaś Chińćzyki Yi Janilan który Yao nigdy nie będzie oraz Bobby Simmons! Teraz Bucks z Reddem, Jeffersonem i Bogutem mogą w końcu przestać być chłopcami do bicia, co zaś zyskali Nets? Pozbyli się dużego kontraktu swojego najleszego strzelca. Szanse na play-offy będą jednak mieli iluzoryczne...

Baron Davis zszkował zaś całe San Francisco, mówiąc że opuszcza Warriors by grać w maruderach z LA Clippers. Co ciekawe Brodacz zdecydował się na ten ruch, po to, aby grać u boku swojego przyjaciela Eltona Branda a także powrocić w rodzinne strony - występował w UCLA. Co ciekawe Brand zaś waha się nad podpisaniem nowego kontraktu, a żeby było śmieszniej to dostał propozycję właśnie od Warriors.

Tymczasem z Clippersów chce uciec Corey Maggette którym zainteresowani są Celtics i przede wszystkim Spurs. Barwy klubowe zmienił zaś Chris Duhon, który będzie od nowego sezonu graczem Knicks. Nadal nie wiadomo czy z Byków odejdzie Ben Gordon którym z kolei zainteresowani są włodarze New Orleans Hornets.

Klub zmienia także Kevin Lowe, wybrany przez Gizzlies w drafcie!!! Razem z Mikiem Millerem dołączy do Minesotty która w zamian oddala OJ Mayo! Gerlad Green zaś zamienił koszulkę Leśnych Wilków na Dallas Mavericks!!!!

Na razie największym transefrem jest przejście Jermaine'a O'Neala do Toronto za Rado Nesterowica i TJ Forda!

A już wkrótce barwy mogą zmienić Josh Smith i jego imiennik z Denver, niedoceniany J.R!!!!

12:07, kosma84
Link Komentarze (3) »